styl życia

Wrażenia zamiast rzeczy – podróż do Albanii

Witajcie Kochani!

Po dłuższej przerwie, wracam do Was z kolejnym tekstem. Ostatnie tygodnie przyniosły mi mnóstwo wrażeń i muszę Wam w końcu o nich opowiedzieć.

Na czołówkę wybija się spontaniczna podróż do Albanii, która okazała się odkryciem lądu mającego wiele do zaoferowania turyście spragnionemu czegoś nowego, innego i jeszcze dziewiczego.

Fascynacja ideą minimalizmu i korzystania z jego założeń sprawia, że po pewnym czasie wprowdzania zmian w życiu, rzeczy materialne z dnia na dzień tracą w naszych oczach wartość, a przede wszystkim znaczenie. Zostaje tylko aspekt użytkowy. Jeżeli coś, co posiadasz jest Ci potrzebne, wykorzystujesz daną rzecz na co dzień, to jej obecność w twoim życiu jest jak najbardziej uzasadniona. (W nawiasie muszę napisać, że dla mnie użyteczne musi być też estetyczne/ładne, inaczej nie byłabym do końca szczera.)

turkusowa-woda-sea-albania

Z czasem zauważasz jednak, że jeszcze większą wartość od rzeczy materialnych, które w efekcie męczą nas poprzez nagromadzenie i nadmiar, zyskują wrażenia. Te zdobywamy poprzez doświadczanie, poznawanie i próbowanie. Wrażenie może zrobić na nas dosłownie wszystko, to zależy od naszej natury, wyobraźni i potrzeb, jakie mamy w danej chwili. Może to być kurs rysunku, szkolenie służbowe (na jakim właśnie jestem i z którego do Was piszę w czasie wolnym, a przyniosło mi mnóstwo pozytywnych wrażeń!), poznanie nowych osób i ich historii, przygotowanie po raz pierwszy dania, o którym do tej pory wiedziało się tylko, że istnieje czy wybranie się na (nie)zwykły spacer. To, ile wrażeń weźmiemy dla siebie i na jak długo, zależy od nas samych. Wystarczy żyć uważniej, bardziej tutaj i teraz – nie przeszłością czy odległą przyszłością, ale tym, co aktualne, bo na to mamy największy wpływ. Planujmy, ale przede wszystkim żyjmy, umiejętnie dostarczając sobie wrażeń, które realnie ubarwią nam naszą codzienność. Najlepiej serwujmy sobie wrażenia pozytywne, ale nie bójmy się też tych negatywnych, bo to przede wszystkim one kształtują nasz charakter i wzbogacają nasze życiowe doświadczenie.

pies-port-saranda-albania

Na szczęście podróż do Albanii przyniosła mi w większości same dobre wrażenia i wspaniałe wspomnienia, bo zdjęcia (ponad 400), jakie miałam w telefonie uległy skasowaniu w wyniku nagłej awarii karty pamięci. Wcale się tym jednak nie martwię, choć dużo ujęć wykonałam pod kątem bloga. Niemniej jednak zdjęcia będą, bo całkiem sporo zrobiłam jeszcze telefonem Ukochanego;)

ksamil-morze-turkus-albania

Do Albanii wybraliśmy się spontanicznie, trochę na chybił trafił, bo początkowo myśleliśmy o innym kierunku. Pojechaliśmy tam podczas długiego weekendu majowego (biorąc 2 dni urlopu, mieliśmy 9 dni wolnego). Bezpośrednim powodem wczesnych wakacji był Rok bez kupowania, który pozwolił na zaoszczędzenie dodatkowych pieniędzy, ale również chęć choć chwilowej ucieczki w miejsce, w którym będziemy cieszyć się słońcem i ładną pogodą, czego bardzo nam już brakowało.

jucca-plants-albania-saranda

Wszelkie niezbędne informacje dotyczące Albanii znalazłam na blogu Moja Albania, który gorąco Wam polecam. Wpisy stworzone przez jego autorkę, pozwoliły nam na przygotowanie się do podróży pod kątem najważniejszych aspektów. Teraz, kiedy nabyłam odrobiny doświadczeń, sama jestem wśród znajomych „ekspertką” w tej dziedzinie i chętnie dzielę się praktyczną stroną eksplorowania tej części Bałkanów:) Zamierzam też przygotować osobny wpis na ten temat, tym bardziej, że okres wakacyjny coraz bliżej i być może spośród wielu destynacji, zdecydujecie się wybrać właśnie tę, do czego gorąco Was zachęcam, również dlatego, że nic nie przynosi tylu wrażeń, co podróż.view-saranda-albania-sea

Życzę Wam miłego popołudnia!

Iwona

 

 

Reklamy

3 thoughts on “Wrażenia zamiast rzeczy – podróż do Albanii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s