styl życia

Słoik – najlepszy przyjaciel minimalistki

Jeszcze do niedawna los słoika, którego zawartość wykorzystałam był marny, a jego koniec jednoznaczny i przewidywalny. Trafiał po prostu do kosza na śmieci. Aż pewnego dnia z powodu stłuczonej doniczki i braku jakiegokolwiek naczynia zastępczego przyszedł mi z pomocą.

minimalizm-porządek-przechowywanie
Mieć Mniej

Mądrze, bo minimalistycznie

Wtedy też nastąpiło oświecenie – może gdybym co sezon robiła własne przetwory przyszłoby szybciej?;) Pomyślałam sobie, jaka do tej pory byłam głupia! Przecież słoik to idealny pojemnik do przechowywania niemalże wszystkiego. Jego koszt wliczony jest w cenę produktu, który w nim kupujemy, a ja go jakby nigdy nic wyrzucałam jak bezwartościową rzecz.

Wolałam wydawać pieniądze na estetyczne, ale też dużo droższe pojemniki, puszki czy inne tego typu akcesoria.

Już nigdy więcej nie popełnię tego błędu, to znaczy już nigdy więcej nie wyrzucę pustego słoika. Czy to nie prawdziwie minimalistyczne podejście? A przy tym naprawdę bardzo estetyczne rozwiązanie.

Słoik wg minimalistki

W zależności od indywidualnych upodobań, potrzeb, ale też koncepcji, nasz zwykły, szklany przedmiot może przeistoczyć się na przyklad w całkiem fajny świecznik – potrzebujemy tylko świeczki. Jeśli przygotowujemy większe porcje jedzenia, zamiast zapychać lodówkę garnkami, warto przełożyć jedzenie do słoików, dzieląc je na mniejsze porcje (idealne rozwiazanie w przypadku zupy). Wtedy nie odgrzewamy całego garnka, a tylko mniejszą porcję. Prawda, że wygodnie, szybko i tanio? Plastikowe pudełka na żywność nie są już potrzebne (znowu oszczędzamy!!!).

Największy plus słoika jest taki, że wszystko w nim widać. Nie zapomnę, ile razy przekopywałam koszyczek z przyprawami, by, wśród wielu innych znaleźć potrzebne mi w danej chwili opakowanie curry czy kolorowego pieprzu.Teraz ulubione przyprawy przesypuję do małych słoiczków i po kłopocie. Identycznie robię z produktami pakowanymi w foliowe torebki – ryż, cieciorka, siemię lniane, płatki zbożowe itp. I uwierzcie, o wiele lepiej wyglądają w szklanej osłonce, niż w folii.

minimalizm-w-domu
Mieć Mniej

Słoik, bo taniej być nie może

Słoik to proste i naprawdę tanie rozwiązanie, w dodatku wielokrotnego użytku! Mój kwiatek, który został wtedy bez doniczki do dziś ma się świetnie w słoiku. Dzięki takim trikom codziennie możemy minimalizować swoje potrzeby i oszczędzać  pieniądze, a przy okazji cieszyć się z własnej kreatywności i szczycić się tym, że wybieramy nie tylko minimalistyczne, ale przede wszystkim ekologiczne rozwiązania. Najważniejsze jednak, że dzięki takiemu podejściu oszczędza się nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim czas , bo nie spędzamy go na zakupach, z których na pewno wrócilibyśmy z całym mnóstwem innych rzeczy.

Reklamy

5 thoughts on “Słoik – najlepszy przyjaciel minimalistki

  1. zgadzam się, pod warunkiem że nie zaczniemy kolekcjonowac stosu słoików, które „może kiedyś się przydadzą”, bo wtedy będzie to wręcz anty-minimalistyczne :p
    Ja w słoikach noszę sniadanie do pracy ( np. taki jogurt przekładany różnymi warstwami owoców), kilku małych ładnych u używam jako lampioników na świeczki, w jednym odkładam pieniądz na wakacje, a jeszcze inny służy jako kubek na długopisy 🙂 większość jednak trafia do kosza ( na szkło odczywiście ;))

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s