styl życia

Mieć mniej

Dlaczego?

Pierwszy wpis jest bardzo wymagający… Muszę się postarać, by w kilku zwięzłych zdaniach opowiedzieć Wam, dlaczego postanowiłam dzielić się swoimi przemyśleniami właśnie w takiej formie.

Jeżeli jesteście ciekawi czemu ma służyć blog Mieć Mniej i czy to kolejny blog o minimalizmie? Odpowiem krótko: TAK! 

Minimalizm

Do idei minimalizmu w szafie i życiu chcę Was przekonać na podstawie własnych doświadczeń. Trzydzieści lat trwało, zanim sama zrozumiałam, że mniej znaczy więcej – Wam być może szybciej uda się to pojąć 🙂

Nadmiar wszystkiego

Krok po kroku chcę Wam zdradzać, jak osiągnąć równowagę życiową i zoptymalizować swoje życie, z którego przez otaczający nas zewsząd nadmiar – dosłownie wszystkiego! – niekoniecznie jesteśmy zadowoleni. Nie nadążamy, by cieszyć się tym co mamy. Ba! Co więcej, nie potrafimy docenić tego, co już osiągnęliśmy, bo wciąż chcemy więcej i więcej…

Minimalizm w szafie

Pierwszym naszym wspólnym krokiem będzie osiągnięcie minimalizmu w szafie, jednak moda nie będzie stanowić tutaj głównego źródła zainteresowań, choć nie zaprzeczam, że jest ona dla mnie ważna. Nawet bardzo ważna! Lubię dobrze wyglądać i tak samo się czuć w tym, co noszę.

Z pewnością nie raz słyszeliście stwierdzenie : porządek w szafie = porządek w głowie. Sama przekonałam się, że to prawda, rozpoczynając swoją drogę do minimalizmu i prostszego życia od porządków w szafie.

Życie jest proste

To jedno działanie pozwoliło mi zupełnie inaczej spojrzeć na rzeczywistość wokół mnie. Dzięki takiemu podjeściu do życia, codziennie witam dzień z uśmiechem na twarzy.

Nauczyłam się cieszyć chwilą obecną i tym, co mam, ale moja droga trwa nadal.

miec-mniej

Czy i Wy podobnie patrzycie na życie? Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam Was serdecznie!

Iwona

Reklamy

8 thoughts on “Mieć mniej

  1. O jak miło! Z ciekawością będę obserwowała bloga. Od tygodnia ruszyłam z Maratonem Minimalisty zaczerpniętym z jednego z dużych blogów w temacie 🙂 Podejrzewam, że nie zaszaleję z jednymi i drugimi wskazówkami, ale poczytam chętnie 🙂 Zobaczymy! Ja przede wszystkim mam dość czekania/szukania tego czegoś co da mi i tu wybór dowolny: spokój/szczęście… Chcę cieszyć się chwilą, za dużo tracę na co dzień!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie uważam się za minimalistkę raczej za optymalistkę bo dążę do uzyskania takiego stanu by mi się po prostu dobrze żyło, a niekoniecznie musi to oznaczać minimalną ilość przedmiotów. Ale idea minimalizmu jest mi blisko także z przyjemnością będę śledzić bloga tym bardziej że powstał w dniu moich urodzin:) a sama zaczęłam wcielac w życie minimalizm już prawie 5 lat temu:)

    Polubienie

    1. Magda, dziękuję Ci za komentarz. Co do definiowania, to uważam, że każdy ma swój „poziom” minimalizmu / optymalizmu, który zależy od wielu czynników – trybu życia, wykonywanej pracy itp. Najważniejsze jest znalezienie takiej równowagi, która sprawi, że żyjemy wygodnie i pełnią życia, mając mniej niż do tej pory, a przy tym nie goniąc za nowymi rzeczami, gadżetami czy kolejnymi must have. Nie wyobrażam sobie natomiast życia w ascetycznym minimalizmie, który każdego dnia zmusza nas do borykania się z utrudnieniami podczas rutynowych czynności. Nasz minimalizm, nazwijmy to „polski” musi się jednak dopasować do kultury i realiów, w jakich żyjemy.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s